Feliks Konarski to autor tekstu pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” i inicjator jej powstania. Przedwojenny aktor, pisarz i poeta przeszedł szlak bojowy z Armią Andersa, następnie osiadł w Londynie, a potem w Chicago, gdzie wspólnie z żoną, Niną Oleńską, prowadził „Teatr Ref-Rena”.
Zapraszamy do FINA na film dokumentalny poświęcony jego postaci. Reżyserem i producentem dzieła jest Bogdan Kowalski, który będzie obecny podczas premiery w FINA. W filmie wykorzystano wiele unikalnych, archiwalnych materiałów.
Wstęp bezpłatny! Liczba miejsc ograniczona. Aby mieć pewność wejścia, należy wypełnić formularz rejestracyjny.
Spotkanie po filmie
Po pokazie filmu zapraszamy na rozmowę z reżyserem Bogdanem Kowalskim oraz aktorkami Ref-Rena, Barbarą Kożuchowską i Barbarą Chałko. Rozmowę poprowadzi Michał Pieńkowski.
Wstęp
Wstęp bezpłatny, liczba miejsc ograniczona. Aby mieć pewność wejścia, należy wypełnić formularz rejestracyjny. Osobom, które się nie zarejestrowały, udostępnimy niewielką liczbę miejsc bezpośrednio przed startem wydarzenia.
Feliks Konarski
Przed wojną założył we Lwowie teatrzyk rewiowy, z którym jeździł po całej Polsce. Napisał wówczas wiele wierszy, w tym teksty popularnych piosenek: „Wiosna, wiosna jest nareszcie”, „Gdzie twój tata, smarkata” (w wyk. Zuli Pogorzelskiej), „Pięciu chłopców z Albatrosa” (chór rewelersów Eugena), polka „Strażak” („Tu się pali jak cholera...”) czy przebój „Zagraj Antoś tango”.
W Londynie był organizatorem emigracyjnego życia artystycznego, wraz z m.in. słynnym lwowiakiem Marianem Hemarem przygotował ponad 30 widowiskowych premier.
W 1965 wraz z żoną przeniósł się na stałe do Chicago, gdzie prezentując swoje rewie objeżdżał dwa razy do roku skupiska Polaków. Prowadził stały program radiowy, w którym eksponował kulturę przedwojenną, jednocześnie ośmieszając nowe krajowe „gwiazdy”, którym zarzucał zakłamanie i odejście od tradycji.
Do końca życia był aktywny twórczo, zmarł 12 września 1991, kilkanaście dni przed planowanym przyjazdem do Polski, w której nie był od 1939 roku. Żegnany przez tłumy Polaków, spoczął w żołnierskiej kwaterze na cmentarzu Maryhill w Niles koło Chicago, obok żony i kolegów spod Monte Cassino.