Prelekcje przed filmami: Tomasz Kolankiewicz (FINA), Bruno Mestdagh (Cinémathèque royale de Belgique), Arianna Turci, Elżbieta Wysocka (FINA)
Program
„Mocny człowiek”, reż. Henryk Szaro, 80 min, 1929, Polska
Mocny człowiek jest powszechnie uznawany za najlepszy ocalały z wojennej pożogi polski film niemy. Był to, zdaniem ówczesnej krytyki, pierwszy produkt eksportowy rodzimej kinematografii – ten fakt zresztą uratował film, przez dziesięciolecia uznawany za zaginiony.
Film od samego początku był bardzo ambitnym przedsięwzięciem, mającym uzyskać potencjał międzynarodowy. Za kamerą stanął Henryk Szaro (właściwie Henoch Szapiro) – polski reżyser żydowskiego pochodzenia, wykształcony i zdobywający doświadczenie w rosyjskich zespołach teatralnych. Po przyjeździe do Warszawy pracował m.in. jako kierownik artystyczny teatru „Stańczyk”, a w kinie zadebiutował niezachowaną farsą Rywale (1925). Szaro znany był jako tytan pracy oraz specjalista w adaptacjach ambitnej literatury. Po sukcesie Przedwiośnia (1928) kierownik produkcji Majer Libkow z wytwórni filmowej Gloria postanowił uruchomić przedsięwzięcie o jeszcze większej skali i zaadaptować trzytomową powieść wybitnego przedstawiciela Młodej Polski Stanisława Przybyszewskiego. Zafascynowany Wsiewołodem Meyerholdem, który wcześniej ekranizował książkę w Rosji, Szaro z radością podjął się zadania.
Tekst trzeba było uwspółcześnić, stąd zatrudnienie Andrzeja Struga, który tak opisywał pracę nad głównym bohaterem: “Został on przeprowadzony jednoplanowo, trzeba więc było uczynić go bardziej ludzkim” (za: “Kino dla wszystkich”, nr 95/1929). Po skrótach Struga ostateczny kształt scenariuszowi nadał sam Szaro wraz z Jerzym Braunem. Zaczęto kompletować obsadę. Do odegrania tytułowej roli zaproszono Grigorija Chmarę: ukraińskiego aktora, absolwenta MCHAT-u, ucznia Stanisławskiego, znanego choćby z Raskolnikowa (1923) Roberta Wienego (który znajduje się w programie ŚNK). Obsadę uzupełniali krajowi aktorzy, w tym na drugim planie Aleksander Zelwerowicz: jedna z najważniejszych postaci teatru polskiego, dziś patron warszawskiej Akademii Teatralnej. Do ekipy filmowej dołączyli włoski operator Giovanni Vitrotti oraz niemiecki scenograf Hans Rouc.
Szaro nakręcił prawie 20 000 metrów taśmy: ilość mogącą obsłużyć w tamtym czasie kilka produkcji. Dla pokazania skali: z ok. 18 000 m do ostatecznego dzieła trafiło ok. 3 000 m (prezentowana na ŚNK wersja jest krótsza od premierowej). W prasie reżyser z nieskrywaną lubością zdradzał, jakie tortury cierpiał odrzucając nakręcony materiał.
Mocnego człowieka premierowo pokazano w stołecznym kinie Casino przy ulicy Nowy Świat 50 2 października 1929 roku. Prasa była zachwycona: w końcu polski film na miarę europejskich ekranów. Dzieło zaczęło więc swoją europejską ścieżkę dystrybucyjną. W czasie II wojny światowej, w obliczu braku krajowego archiwum filmowego, film spłonął - podobnie jak przytłaczająca większość polskiego kina niemego.
Przez lata uznawany był za zaginiony. Aż do 1997 roku, kiedy w Cinematek (Cinémathèque royale de Belgique) odnalazła się flamandzko-francuska kopia dystrybucyjna. Prace nad przywróceniem do życia tego filmu to przykład wzorowej europejskiej współpracy archiwistycznej. Belgowie zeskanowali u siebie taśmę nitro w rozdzielczości 4K i przekazali skan do Polski. Film na ekrany trafił na początku XXI wieku, ale w ubiegłym roku FINA przeprowadziła prace nad rekonstrukcją filmu już przy użyciu współczesnych możliwości restauratorskich. Ze względu na liczne widoczne zarysowania oraz inne uszkodzenia wynikające z intensywnego użytkowania zespół Działu Digitalizacji i Resauracji Zbiorów FINA pod kierownictwem Grzegorza Krynickiego i nadzorowany przez Elżbietę Wysocką wykonał ogromną manualną pracę nad materiałem, którą można w końcu podziwiać na dużym ekranie.
oprac. Tomasz Kolankiewicz (FINA)
„Na drodze do zwycięstwa. W klubie ciężkoatletycznym Elektryczność”, 1 min, 1933, Polska
Początki polskich kronik filmowych nierozerwalnie wiążą się z dokumentowaniem wydarzeń sportowych. Ich twórcy rejestrowali zawody, pokazy i ćwiczenia przede wszystkim jako materiał informacyjny, a mimo to dziś filmy te zachwycają rytmem, dynamiką i kompozycją kadrów, stając się niezamierzonym zapisem piękna ludzkiego ciała w ruchu oraz świadectwem rodzącej się kultury fizycznej II Rzeczypospolitej.
Materiał został nakręcony w 1933 roku przez operatorów Polskiej Agencji Telegraficznej. Przenosi widzów do Robotniczego Klubu Sportowego „Elektryczność”, działającego przy warszawskiej Elektrowni na Powiślu. Klub stanowił nie tylko centrum sportowe, ale również ważny ośrodek życia społecznego i ideowego.
oprac. Grzegorz Rogowski
„Na obrzeżach kamery”, 11 min, 1932, Belgia
W 1930 roku Henri Storck uzyskał dostęp do materiałów sportowych z francuskich kronik filmowych Éclair, z którego stworzył Na obrzeżach kamery – brawurowy film montażowy oparty wyłącznie na materiale found footage. Czerpiąc z radzieckich teorii montażu, modernistycznego kolażu i surrealistycznych skojarzeń, reżyser zestawia obrazy tłumów, ceremonii i codziennego życia w zaskakujące, często humorystyczne konfiguracje. Film nie tylko oddaje dynamikę burzliwej epoki międzywojnia, lecz także podważa pierwotne znaczenia wykorzystanych ujęć.
|oprac. Steven Jacobs
Muzyka na żywo
Stefan Wesołowski
Muzykę trójmiejskiego kompozytora zwykle określa się triadą przymiotników: oniryczna, niepokojąca, mroczna. Kompozytor w kolejnych projektach eksploruje te stany i emocje na tak wiele różnych sposobów – od elegijnego przez duszny, przerażający aż po transowy – że trudno mówić w jego przypadku o wtórności. „Praca nad muzyką do filmu niemego daje pełną wolność – nie ma reżysera ani producenta, którzy mogliby stanąć na drodze moich pomysłów. Dodatkowo Mocny człowiek to po prostu bardzo dobry thriller, a nie jakaś ciekawostka archeologiczna” – mówi o projekcie laureat Paszportu Polityki. Razem z Wesołowskim (elektronika, fortepian, wiolonczela) wystąpią Maja Miro (flet) i Michał Górczyński (klarnet kontrabasowy).