Prelekcję przed filmami wygłosi Paulina Kwiatkowska (FINA).
Program
„Hair”, reż. Marek Piwowski, 17 min, 1971, Polska
Emocje jak na stadionie piłkarskim! W hali dziesiątki foteli, w progach startowych modele i modelki, nad nimi z grzebieniami w rękach stoją ubiegający się o Puchar Przyjaźni mistrzowie nożyczek. IX Konkurs Fryzjerski Państw Socjalistycznych z roku 1971 jest jak wyścig na śmierć i życie. Podczas gdy uczestnicy pracują w popłochu, kamera spogląda na nietęgie miny właścicieli obrabianych włosów, od czasu do czasu proponując zaskakujący muzyczny przerywnik. „Hair” po polsku to mikro-satyra Marka Piwowskiego, specjalisty od filmowej groteski, która rodzi się w najbardziej zaskakujących okolicznościach.
„Hair”, reż. Miloš Forman, 121 min, 1979, USA, RFN
Dla chłopaka z Oklahomy to niespotykany widok: grupa bosych, swobodnie ubranych młodych ludzi tańczy w Central Parku. Claude spędzi dwa dni w Nowym Jorku, zanim oddali się na szkolenie przygotowawcze dla rekrutów wysyłanych do Wietnamu – dlaczego więc nie poznać tych barwnych ludzi, z kwiatami we włosach i buntem w sercu? Ośmielony przez lidera grupy, ladaco Bergera, Claude daje się ponieść frywolnemu nastrojowi i próbuje poderwać spotkaną przypadkiem Sheilę, panienkę z dobrego domu, ale wkrótce rzeczywistość upomni się o swoje prawa – i skończy się lato miłości
„Hair” Miloša Formana to łabędzi śpiew kontrkultury – w 1979 roku Ameryka zbliża się już do prezydentury republikanina Ronalda Reagana, a rewolucyjne idee zostawiła za sobą kilka lat wcześniej, zastępując je powszechnymi lękami o niepewne jutro. Z tej perspektywy hippisowski klasyk nabiera gorzkiego wydźwięku. To, o na Broadwayu w 1968 roku wydawało się spektakularnym otwarciem na nowe wartości, ponad dekadę później okazało się mrzonką, co Forman – satyryk z powołania – bezwzględnie punktuje. Jeden z najbardziej cenionych musicali wszech czasów, „Hair” pozostaje zapisem kulturowych zmian, także tych, które nigdy nie nadeszły.