Prelekcję przed filmem wygłosi Patrycja Mucha-Smolińska (FINA).
„Drapieżne maleństwo”, reż. Howard Hawks, 102 min, 1938, USA
Nic tak nie cementuje związku jak opieka nad pupilem. Paleontolog David (Cary Grant, w okularach!) woli co prawda zwierzęta z epoki późnej jury, ale Susan (Katharine Hepburn, w wydaniu roztrzepanym) wplątuje go w oswajanie Maleństwa – lamparta z Brazylii przysłanego w prezencie dla jej cioci Elizabeth. Choć naukowiec próbuje na wszelkie sposoby wymigać się z tego całego szaleństwa, uderzona strzałą amora dziedziczka zrobi wszystko, by go w sobie rozkochać. A ma jedną porządną kartę przetargową: psa George’a, który gdzieś w ogródku zakopał kość brontozaura – ostatnią, której David potrzebuje, by skompletować szkielet mezozoicznego dinozaura.
„Drapieżne maleństwo” to chaos okiełznany mistrzowską reżyserią i wirtuozerskim aktorstwem. Uważany za szczytowe osiągnięcie screwball comedy, w której stężenie absurdu osiąga punkt krytyczny, film łączy w sobie narracyjną finezję i matematyczną precyzję. U Howarda Hawksa na każdy wyrafinowany żart przypada jeden slapstickowy gag, a na każdą błyskotliwą wymianę zdań – niekontrolowany wybuch emocji. Wszak jak wskazuje tytuł filmu: przeciwieństwa się przyciągają. Ich splot owocuje zarówno udanym związkiem, jak i jedną z najwybitniejszych komedii wszech czasów.