Seans „Persepolis” poprzedzony będzie projekcją krótkiego dokumentu „Jina” w reżyserii Emilii Pluskoty.
„Jina”, reż. Emilia Pluskota, 18 min, 2023, Polska
Historia 6 irańskich kobiet, które dzielą się swoimi intymnymi doświadczeniami z życia w państwie pod władzą Islamskiej Republiki. Opowiadają o swoich obawach i marzeniach na temat Iranu, jaki chciałyby zastać, podczas gdy przez ich kraj przechodzi fala protestów pod hasłem: „Kobieta, Życie, Wolność”.
Ich świadectwa nawiązują do historii Jiny Mahsy Amini, irańskiej kobiety kurdyjskiego pochodzenia, która została śmiertelnie pobita z rąk policji obyczajowej w Iranie 16 sierpnia 2022 roku. Jina została zamordowana z powodu włosów wystających spod jej hidżabu.
Poprzez historie irańskich kobiet, które identyfikują się z Jiną, serię nagrań z protestów i dowodów na policyjną przemoc, dowiadujemy się od wewnątrz o emocjach stojących za rewolucją i nadziejach na wolny Iran.
Emilia Pluskota – dokumentalistka i badaczka kulturowa skupiona na problematyce uchodźstwa, migracji i marginalizacji mniejszości tożsamościowych. W swojej pracy wykorzystuje narzędzia z antropologii kulturowej i koncentruje się na regionach Afryki Zachodniej oraz państw arabskich. Oprócz filmu „Jina” wyprodukowała też dokument pt. „Stolen Fish” poruszający temat eksploatacji zachodniego wybrzeża Afryki przez chińskie fabryki mączki rybnej i ich wpływie na nieuregulowane ścieżki migracji.
„Persepolis”, reż. Vincent Paronnaud, Marjane Satrapi, 96 min, 2007, Francja, USA
„Persepolis” to kultowa animowana opowieść o dorastaniu w cieniu wielkiej historii, oparta na autobiograficznym komiksie Marjane Satrapi. Film wyreżyserowany przez samą autorkę pierwowzoru jest powrotem do jej dzieciństwa i młodości spędzonych w rozdartym rewolucją i wojną Iranie.
Kilkuletnia Marjane gubi się w meandrach historii i polityki swojego kraju. To, co słyszy w szkole, i to, co mówi się w jej świeckim domu, bardzo się od siebie różni. Widzi jednak, że polityka ma przełożenie na jej najbliższe otoczenie i codzienność. Najpierw giną jej bliscy, potem ktoś decyduje o dozwolonym dla niej stroju, a na koniec jej oknem na świat zostają nielegalnie przemycane kasety z muzyką Michaela Jacksona i Iron Maiden. Mimo to Marjane nie traci swojej dziecięcej buntowniczości. W obliczu aktualnych protestów w Iranie film Satrapi przypomina o źródle gniewu Irańczyków.