Oba filmy zostaną zaprezentowane z taśmy 35 mm.
„Wycieczka na wieś”, reż. Jean Renoir, 40 min, 1946 Francja
Drzewa puszczają pąki, słońce rozgaszcza się w dniu na coraz dłużej. Czas wyjechać za miasto, zakosztować rozkoszy wsi sielskiej, anielskiej. Henriette z rodziną ledwo przekraczają most w powozie, a już urzeka ich piękno przyrody, już nęcą zapachy dolatujące z prowincjonalnej restauracji. W takich okolicznościach łatwo się zakochać – na teraz i na zawsze.
W filmie Jeana Renoira młodość ma twarz huśtającej się paryżanki, która jeszcze niczego nieświadoma, wkrótce rozpozna w sobie nowe emocje i pragnienia. Te z kolei uosabia Henri, pierwszy mężczyzna, który spojrzał na Henriette jak na kobietę. Ten krótki, letni romans wyznaczy koniec niewinności – nieuchronny znak dojrzewania, które wprowadzi młodych w dorosłość.
„Płyną tratwy”, reż. Władysław Ślesicki, 20 min, 1962, Polska
Kiedy dorastać, jeśli nie latem? Świat staje wtedy otworem, rozpościera przed nastolatkiem zupełnie nowe możliwości, nawet jeśli dojrzewaniu towarzyszy także zupełnie przyziemne wprawianie się w fach flisaka i nauka spływu tratwą. Mietek jest właśnie w tym momencie, kiedy chce czerpać z życia pełnymi garściami, przeżywać wszystkie pierwsze razy w towarzystwie wysokich traw, ćwierkających ptaków i bali drewna. Lato musi jednak nieuchronnie przeminąć – rośliny przekwitnąć, słońce zajść za horyzontem – a wraz z nim beztroska młodości.
Ślesicki bez słowa komentuje dorastanie Mietka za pośrednictwem obrazów natury. Pocztówkowość dokumentu „Płyną tratwy” jest jednak subtelnie złamana, a rozkoszną wizję wsi niweczą piłowanie drzew i uciekające w popłochu zwierzęta. To znak, że czasami zewnętrzny świat potrafi być okrutny, tak dla przyrody, jak i nastoletniego chłopca.